niedziela, 22 kwietnia 2012

Szanklisz - domowy ser z jogurtu w przyprawach


Zrobiliśmy domowy szanklisz - ser z dobrego jogurtu naturalnego (labanu), odsączonego do postaci gęstej (czyli labneh). Kulki serka szanklisz obtoczone w przyprawach ulubionych, zanurzone w oliwie. Gdybyśmy mieszkali w innym, nieco bardziej arabskim, klimacie włożylibyśmy kuleczki szanklisz do lnianego woreczka i powiesilibyśmy, by schły na słońcu i wietrze. Ale jak się nie ma ulubionego klimatu, to się ma ulubiony szanklisz... w oliwie :) Fajne nie? I naprawdę smaczne!


Shanklish (arab. شنكليش lub شنغليش), znany również jako shinklish, shankleesh, sorke lub sürke, to rodzaj sera z mleka krowiego lub owczego znanego w kuchni bliskowschodniej (głównie w Syrii i Libanie). Ser ten jest zazwyczaj w kształcie kulek, które często są obsypane zaatarem lub papryką z Aleppo. Następnie serowe kulki suszy się na słońcu.
Shanklish może różnić się znacznie w swojej strukturze i smaku. Świeże sery mają delikatną konsystencję i łagodny smak, te suszone przez dłuższy czas stają się stopniowo coraz trwardsze i ich smak i zapach może być bardzo intensywny. Shanklish bywa porównywany do wykwitnych francuskich serów dojrzewających.

Przygotowanie domowego szanklisz jest bardzo nieskomplikowane. Ponieważ w naszym klimacie suszenie sera na wzór oryginalnego sznaklisz raczej nie sprawdzi się, polecamy przechowywanie kulek w oliwie.

Do przygotowania ok. litrowego słoja 
aromatycznych serowych kulek potrzebujemy:
Sito wykładamy lnianą lub bawełnianą ściereczką.  Solimy jogurt i wykładamy do ściereczki, zawiązujemy węzełek lub tylko zwijamy wolne końcówki ściereczki, by ścisnąć nieco zawartość. Zostawiamy do odsączenia w chłodnym miejscu. Można co jakiś czas nieco zacisnąć końce tkaniny przyśpieszająć odciekanie jogurtu.
Po ok. 24 h wyjmujemy odcieknięty jogurt - labneh - do miseczki. Powinien mieć ścisłą strukturę, nieco jak twarożek.




Odkrawając nieco labneh łyżką robimy z niego kulki średnicy ok. 3-5 cm.
W miseczkach przygotowujemy przyprawy do obtoczenia kuleczek. Każdą kuleczkę obtaczamy w przyprawach a następnie otwartą dłonią rolujemy na desce by przyprawy dobrze przyległy do serowej kuleczki. 
Do słoja delikatnie wkładamy kuleczki i zalewamy oliwą.


Szanklisz z biegiem czasu będzie nabierał charakteru. Na początku mleczny, delikatny smak doprawiony przyprawami, zmieniał się będzie w kierunku smaku wyrazistego, bardziej ostrego, charakternego.
  
Prosty sposób na pyszną przekąskę czy dodatek do sałatki. 
Warto spróbować :)

Saha ła hana!
Smacznego :)

7 komentarzy:

  1. Shukran :) jak już zrobię to pochwalę się efektami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja! Moze jest przy nich troche pracy, ale mysle, ze warto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy jak się zje te kulki można tej oliwy użyć znowu i włożyć tam nowe? Jeżeli tak to ile razy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można tak zrobić. Ile razy? Jeśli pojemnik będzie przechowywany w lodówce, to oliwa bardzo długo zachowa swoją wartość. Nasza stoi w lodówce już dobre pół roku i cały czas jest bardzo smaczna. Taka oliwa nasmaczona smakami przypraw doskonale też nadaje się np. jako dodatek do sałatek. Polecam bardzo.

      Usuń
  5. Witam. A jak długo ser ma się marynować?

    OdpowiedzUsuń