niedziela, 13 listopada 2011

Bułeczki drożdżowe nieco arabskie z serem i różą

Z mojego poranno-niedzielnego kuchennego szwędania urodziły się bułeczki drożdżowe. Uwielbiam takie domowe, kupne nie. Szczególnie, że domowe pieczenie to raj dla zmysłów - zapachy rozchodzą się po całym domu, lśniące bułeczki nęcą sobą i nie da się przejść obok nich obojętnie. Szczególnie nęcące jest pieczenie z dodatkiem przyprawy do ciasteczek kaak. Pisałam o tej tradycyjnej bliskowschodniej mieszance przypraw do wypieków przy bułeczkach kaak. Ta przyprawa robi różnicę. Pachnie orientalnie, nadaje wypiekom smak, w którym odnajdujemy i cynamon, i mahlep, i kilka innych aromatów.
Dodatek przyprawy do kaak do tradycyjnego wypieku, nada mu bliskowschodniego, bardzo oryginalnego charakteru.

Przez dodanie przyprawy do kaak "zarabszczyłam" ;) przepis na bułeczki drożdżowe z serem z blogu Liski (pracowniawypiekow.blospot.com).

Drożdżówki po arabsku? Czemu nie! Np. na jesienne śniadanie na trawie :)


I tu za inspirację posłużył przepis na bułeczki drożdżowe z serem z  ze strony Pracowni Wypieków.


Mięciutkie bułeczki drożdżowe z przyprawą kaak i serem i różą
na 16 dość dużych drożdżówek:

Na rozczyn:
- 20 g drożdży
- łyżeczka cukru
- 50 ml mleka

Do lekko ciepłego mleka rozkruszyć drożdże, dodać cukier, wymieszać, odstawić do wyrośnięcia.

Składniki płynne
- 150 ml mleka
- 50 g masła lub pól szklanki oleju
- 2-3 łyżki stołowe cukru

Lekko podgrzać mleko, dodać cukier i masło. Jak przestygnie dodać

- 2 jajka

Rozczyn wymieszać dodając

składniki suche
- ok. 600 g mąki (w przepisie oryginalnym jest 500, ale moje ciasto było za luźne)
- łyżka przyprawy do kaak lub łyżeczkę zmielonego mahlab
- szczypta soli

i dodać do mleczno-maślanego płynu.

Wyrobić elastyczne ciasto, przykryć ściereczką i postawić w cieple do wyrośnięcia na ok. 1 h.
Wyrośnięte ciasto, wyłożyć na stolnicę podsypaną mąką, krótko zagnieść i podzielić na 16 równych części. Porcje ciasta układać na blaszkach na papierze do pieczenia. Przykryć ściereczką i pozwolić bułeczkom wyrosnąć w cieple ok. 30 min.

Przygotować nadzienie serowe
- ok. 1/2 kg białego sera (ja użyłam serek sernikowy z wiaderka)
- jedno żółtko
- łyżka lub dwie wody kwiatowej
- 3 łyżki cukru pudru

Wymieszać składniki i gotowe.

Każdą wyrośniętą bułeczkę posmarować rozmąconym jajkiem. Spodem łyżki zrobić wgłębienie na środku bułeczki, wyłożyć po łyżce masy serowej, nieco rozsmarować. 


Na części moich bułeczek, na porcji serka wylądowała łyżeczka pysznej konfitury różanej. Jak szaleć to szaleć ;)


Włożyć do piekarnika nagrzanego do tem. 200 st. C i piec ok. 15-20 minut do zarumienienia się bułeczek. 


Wystudzić na kratce. Zjeść na śniadanie, podwieczorek, kolację, dać dziecku do szkoły, poczęstować sąsiadów. Bo  dobrym trzeba się dzielić.


Smacznego :)

1 komentarz:

  1. ale piekne! robilam kiedys podobne, ale nie wyszly takie ladne jak Wasze :)

    OdpowiedzUsuń