niedziela, 23 września 2012

Paluszki panny młodej czyli arabskie sajgonki ;)

Skoro mieliśmy arabskie sushi, to czemu nie mielibyśmy mieć arabskich sajgonek? ;)
Bo te smaczne zawijańce z ciasta fillo bardzo przecież popularne dalekowschodnie danie przypominają, czyż nie?



W języku arabskim danie to nazywa się dość zaskakująco - paluszki panny młodej - asabe al arosa :))

Takie paluszki występują w arabskiej kuchni w wielu odmianach - na słodko lub na słono. 

W każdej rodzinie, w kuchni każdej gospodyni nadzienie może mieć inny smak i charakter nawet jeśli teoretycznie mówimy o tej samej potrawie. W paluszkach jednej gospodyni znajdzie się ser akawi u innej szpinak i biały ser, wg jeszcze innej jeśli paluszki to tylko z fetą i pietruszką. Warto poeksperymentować z nadzieniem i znaleźć swoje ulubione.
(Ja kiedyś zrobiłam z kapustą kiszoną i grzybami - takie paszteciki. Pyszne były:)

Ciocia Amine robiła paluszki na słodko i ostro. W języku arabskim wyraz słodki i ładny określa jedno i to samo słowo. Wyrazy ostry i gorący to również jedno arabskie słowo. W związku z czym przy okazji podawania paluszków panny młodej bawiono się w grę słowną - ciocia Amine podawała ładne i gorące paluszki panny młodej :)


Paluszkowe zawijańce są pieczone lub smażone w głębokim tłuszczu. Do ich przygotowania świetnie nadaje się ciasto fillo - gotowy produkt, cieniutkie płaty ciasta (po arabsku nazywane po prostu - cienkie ciasto).


Ja przygotowałam dwa rodzaje paluszkowych zawijańców na kolację z przyjaciółmi.

Wyszło mi ok. 25 szt. długości 6-7 cm.

Składniki:


nadzienie serowe:

  • 200 g sera feta lub białego
  • 1 łyżeczka suszonej mięty lub garść świeżej posiekanej
  • 1 łyżka posiekanej zielonej pietruszki (opcjonalnie)
  • sól, pieprz do smaku
nadzienie mięsne:
  • ok. 8-10 płatów ciasta fillo (50 kawałków o wymiarach ok. 10 x 20 cm)
  • 2-3 łyżki rozpuszczonego dobrego masła lub masła klarowanego

Przygotowanie


farsz serowy: ser rozgnieść widelcem, dodać miętę, posiekaną piertruszkę. Doprawić do smaku. Ser feta nie wymaga solenia! Przynajmniej ten ser, którego ja używam jest dość słony.



farsz mięsny: na suchej patelni przez chwilę uprażyć orzeszki pinii. Dodać masło klarowane lub olej, posiekaną cebulę i posiekane daktyle lub rodzynki. Gdy cebula zmięknie, odłożyć wszystko do miseczki. Na maśle klarowanym lub oleju krótko przysmażyć mięso, dodać cebulę z orzeszkami i daktylami, melasę z granatów, przyprawy, kolendrę, posolić. Wymieszać do połączenia się składników. Odstawić, by farsz przestygł.



Ciasto filo pokroić w prostokąty ok. 10 x 18-20 cm.

Ponieważ ciasto filo jest cieniutkie lepiej jest brać po 2 płatki na jednego paluszka. Prostokąt składający się z dwóch warstw ciasta delikatnie posmarować masłem. Na jednym z końców ułożyć łyżkę nadzienia, zawinąć ciasto na ok. 1 cm po dłuższych bokach przykrywając nadzienie a następnie zwinąć dość ciasno wzdłuż krótszego boku w zgrabny rulonik. Dla rozróżnienia smaków moje paluszki z mięsem mają kształt ruloników, te z serem są nieco bardziej płaskie.




Położyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia końcówką ciasta do spodu. Po wierzchu posmarować odrobinę masłem. Piec w temperaturze ok. 180 st. C do zrumienienia się ciasta. 

Ciasto filo po upieczeniu jest chrupkie, cieniutkie, rozwarstwiające się.


Na zdjęciu po prawej stronie leżą trzy paluszki z ciasta youfka,
które również nadaje się to przygotowania tego dania
Takie wytrawne paluszki najlepiej podawać na ciepło np. z sałatką. Najlepsze zaraz po przygotowaniu. Ale na zimno też dobrze smakują.

Saha ła hana!
Smacznego :) 

9 komentarzy:

  1. uwielbiam takie jedzenie! chętnie wypróbuję ten przepis

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym spróbowała takiego dania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, bardzo mi się podobają. Muszę tylko poszukać w sklepie ciasta filo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filo oczywiście w naszym sklepie znajdziesz :) http://www.arabskie.pl/pl/p/Ciasto-fillo-baza-do-dan-Mamuleri-480-g/553

      Usuń
  4. zjadlabym, ale nigdy nie chce mi sie tego robic...

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie wygladaja podobnie - i smakuja pewnie rownie pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, fajna odmiana dla sajgonek,które znam, wyglądają pysznie, na pewno zrobię, ja tylko zamiast feta używam ser Bałkański(np.z lidla), jest mniej słony:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, że jest nieco zabawy z takimi paluszkami ale warto, jeśli ma się ochotę zaskoczyć bliskich (lub siebie;) nowym ciekawym smakiem i aromatem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas wystepuja w wersji slodkiej :) Pyszne sa to prawda!

    OdpowiedzUsuń